środa, 18 marca 2015

Muzyka nie jest dla mnie ważna i nie powiem że ją lubię.

Muszę przyznać że nie jestem osobą, która powie że muzyka jest dla niej ważna...Nie powie tak, ale to nie znaczy że tak nie jest. Bardzo często, kiedy jesteśmy w nowym gronie i mamy się przedstawić wszyscy mówią że w wolnym czasie lubią posłuchać muzyki. Nie należę do osób które tak stwierdzą.
Chcę przez to powiedzieć że poprostu rozumiem ją zupełnie inaczej, nie jako czynność, lub rzecz, ale jako jakąś osobną przestrzeń w której mogę odpocząć, popłakać czy pośmiać się.
Dlatego nie mogę o niej mówić, jak o czymś namacalnym...
ale kocham ją!

Pewnie będziecie zdziwieni, lub oburzeni ale kiedy ktoś się mnie pyta jaki jest mój rodzaj muzyki, trudno mi odpowiedzieć. Słucham tego co w danym momencie chcę usłyszeć... Czasem jest to muzyka poważna, czasem pop, czasem rock, czasem folk a czasem to już nie wiem co...xd
Nie jest mi potrzebne wiedzieć jak określana jest melodia której słucham, to nie jest potrzebne do tego by z nią żyć...
Ostatnio bardzo podobają mi się dwie płyty:
-Arctic Monkeys ,,AM''
-The Last Shadow Puppets ,,The Age Of The Understatement''
(Kocham głos Alexa Turner'a który śpiewa w obu płytach)
Przesłuchajcie! Gorąco polecam!



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz